Wall Street zawróciło ze strat na otwarciu, przekuwając gorszy od oczekiwań wskaźnik ISM dla przemysłu w kolejny powód, dla którego Rezerwa Federalna powinna wrócić do cyklu obniżek. Rosnące oczekiwania niższych stóp procentowych generują zyski na S&P500 (+0,15%), Nasdaqu (+0,8%), DJIA (+0,1%) oraz Russellu 2000 (+0,05%), jednak widoczny dzisiaj optymizm wydaje się stać na glinianych nogach.
Wnioski z najnowszego raportu poświęconego aktywności w amerykańskim przemyśle są tak naprawde materializacją obaw z poprzednich ankiet ISM. Dynamiczna ekspansja przemysłu i wzrost zamówień w obawie przed nadchodzącymi cłami (i tym samym wyższymi cenami w przyszłości) wyhamowały, a główny wskaźnik ISM wskazał na kurczenie się sektora (odczyt poniżej 50; 49 vs prognoza 49,5) i rosnącą presję cenową. Ponadto słabnie wymiana z Kanadą, a łańcuchy dostaw odczuwają pierwsze skutki ceł nałożonych na Chiny (tj. niedobór niektórych minerałów, które windują ceny w sektorze).
Zacznij inwestować dziś lub wypróbuj darmowe konto treningowe
Załóż rachunek rzeczywisty WYPRÓBUJ KONTO TRENINGOWE Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilnąKsiążkowy rozwój wydarzeń w przemyśle wywołał książkową reakcję na rynkach. Rentowności obligacji przedłużają spadki, a Wall Street wraca do zysków na fali narracji, iż gołębi Fed wróci ratować gospodarkę przed recesją. Brak w tym jednak kluczowego elementu, tj. rynku pracy. Dzisiejsze JOLTS wypadły delikatnie poniżej oczekiwań, a wyrównana sezonowo ilość nowych wakatów w zasadzie nie odchyliła się od rocznej średniej. Przed nami wciąż piątkowy raport NFP, jednak ostatni odczyt inflacji PCE (powyżej oczekiwań) i rozpędzająca się presja cenowa wg ISM wciąż podkreślają ryzyko inflacyjne, które uzasadnia trwającą pauzę Fedu. Do tego dochodzi niepewna wiara, że ryzyko związane z jutrzejszymi cłami zwrotnymi "jest w cenie i gorzej nie będzie".
Europa z kolei wróciła dzisiaj do zysków w towarzystwie niższego niż oczekiwano odczytu bazowej inflacji HICP (2,4% vs prognoza 2,5%) i bezrobocia (6,1% vs prognoza 6,2%) w Strefie Euro. Bycze wzrosty odnotował niemiecki DAX (+1,7%), francuski CAC40 (+1,1%), brytyjski FTSE 100 (+0,6%), włoski FTSE MIB (+1,3%), hiszpański IBX35 (+1,2%) i szwajcarski SMI (+0,7%).
WIG20 dotrzymał kroku indeksowi zza Odry i zamknął wtorek 1,71% wyżej. Wśród blue chipów królowały przede wszystkim akcje PGE (+3,9%), które odbijają po wczorajszej wyprzedaży. Siłę wykazał również cały sektor finansowy (+2,1%) pomimo zmniejszenia rekomendacji dla niektórych banków w WIG20. Poza Santanderem i Pekao, ponad 3% zyskały również akcje Allegro. Stratne są natomiast walory Pepco (-0,03%), CCC (-0,64%), CD Projekt (-0,94%) oraz Budimexu (-1,57%).
Aleksander Jabłoński
Analityk Rynków Finansowych XTB
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.